przemyślenia przy kawie

Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich

nie-umiera-ten-kto-pozostaje-w-sercu-i-pamieci-bliskich
Dzień Wszystkich Świętych to dla mnie najsmutniejszy dzień w roku. Mimo, że na co dzień myślę o Tacie, który odszedł dziesięć lat temu, tak zawsze pierwszego listopada mój smutek zdecydowanie się nasila. To jedyny dzień w roku, kiedy większość z nas zatrzymuje się, odwiedza groby najbliższych i udaje się w świat refleksji. Szkoda, że ta pamięć i piękny widok milionów zapalonych zniczy jest tylko raz w roku.

Pamiętajcie o swoich bliskich zmarłych każdego dnia, nie tylko dzisiaj, bo… nie umiera ten kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich. 

Nadszedł listopad. Mimo dzisiejszego dnia uważam, że jest najbardziej przygnębiający miesiąc. Krótkie dni, długie wieczory zwiastują zbliżającą się zimę. Na dworze większość czasu szaro, buro i ponuro. Nie wiem jak Wam, ale mnie ten nastrój się udziela. Najchętniej cały listopad spędziłabym pod kocem z nosem w książce. Z niecierpliwością czekam na grudzień i magiczną, świąteczną atmosferę, która w tym roku będzie jeszcze bardziej wyjątkowa.
4 Comments

4 Comments

  1. Iwona
    02/11/2019 at 6:40 am

    Chyba nawet były badania, które pokazują że listopad jest najbardziej ponurym i nielubianym miesiącem. Coś w tym jest.

  2. Agnieszka Kaniuk
    02/11/2019 at 8:07 am

    Oj tak, ja też chodzę ciągle przygnebiona i bez energii. Mam nadzieję, że to szybko minie.

  3. Rosemary Littletoe
    04/11/2019 at 11:42 am

    Szkoda tylko, że dla części ludzi to święto jest przede wszystkim okazją do popisania się – największym zniczem, najbardziej kolorowym bukietem, nawet nową fryzurą…

  4. Olka
    04/11/2019 at 2:09 pm

    A ja lubię jesień. Lubię jej zmienność. Najpierw kolorowa i wesoła, potem szara, pełna refleksji i melancholijna. Lubię deszcz, lubię zamglone poranki, lubię zapach mokrych liści w lesie. Jesień to zdecydowanie moja pora roku. Nie przeszkadza mi chłód, wiatr i to że szybko robi się ciemno. Jesień ma w sobie "to coś", mogłaby trwać dłużej.

    A 1 listopada – od kilku już lat nie obchodzę go. Nie potrzebuję święta zmarłych aby iść na cmentarz. Każdy inny dzień w roku jest dobry, aby odwiedzić groby bliskich. Nie rozumiem tej idei, że wszyscy muszą to robić w ten jeden dzień w roku. Zupełnie bez sensu.

Reply your comment

Your email address will not be published. Required fields are marked*