ebook, przeczytane, przeczytane2020, recenzja

#10 „Nasze wczoraj” Anna Szafrańska

10-nasze-wczoraj-anna-szafranska
Nowy rok zaczęłam dosyć aktywnie jeśli chodzi o czytanie. Nie wiem dlaczego, ale zawsze pierwszy stycznia to dla mnie idealny dzień na czytanie. Wszędzie cisza, w domu każdy odpoczywa po zarwanej nocy, a ja wtedy zakopuje się pod koc z gorącą herbatą i czytnikiem. Teraz było tak samo, przez co już przeczytałam dwie książki. Ciągle chce więcej i więcej, to będzie dobry rok. 
Ostatnio mam ochotę na luźne, bardziej miłosne książki. Rodzinne dramaty, wybory i zwroty akcji to coś, co teraz przyciąga moją uwagę. Dlatego sięgnęłam po książkę Anny Szafrańskiej „Nasze wczoraj”,  o której dzisiaj nieco opowiem. Jak pewnie zauważyliście nie jestem zbyt dobra w recenzjach, dlatego nawet nie będę się starać być „profesjonalna”. Napiszę tylko w skrócie o co chodzi i jakie miałam odczucia podczas czytania.
Iga, Aleksander, Łucja i Daniel tworzą z pozoru idealną rodzinę. Ojciec, głowa rodziny Aleksander przede wszystkim zajęty jest pracą i utrzymaniem rodziny na godnym poziomie. Iga – idealna mama i żona, która spełnia się zawodowo oraz przykładnie dba o dom i rodzinną atmosferę. Łucja – młodsza siostra Daniela powoli zaczyna dorastać, a sam Daniel zawzięty sportowiec, bierze sobie za cel ochronę młodszej siostry. Jest typem buntownika, chodzi swoimi ścieżkami przez co bardzo często dochodzi do spięć między nim, a ojcem, który widzi przyszłość syna inaczej.
Pewnego dnia jednak dzieje się coś, co na zawsze odmienia życie Daniela, bowiem zaczyna dostrzegać w Łucji kobietę, a nie tylko młodszą siostrę. Broni ją przed każdym, który się do niej zbliża czując w głębi siebie zazdrość. W niekrótkim czasie pojawia się uczucie do siostry, nad którym ciężko mu zapanować. Zaczyna się od niej oddalać, stara skupić się na innej koleżance, aby stłamsić w sobie te uczucie.
Natomiast Łucja wcale nie pozostaje dłużna. Ona również zauważa w bracie kogoś więcej. Oczywiście ani jedno, ani drugie na początku nie zdają sobie sprawy jak na siebie oddziałują. W końcu jest to uczucie zakazane i czym prędzej muszą je ugasić. Czy uda im się zapanować nad emocjami? Czy jednak ulegną pokusie i przekroczą granicę? 
Bardzo emocjonująca i ciekawa książka. Na jaw wychodzą także tajemnice z przeszłości rodziców dwojga nastolatków. Pojawia się dawna przyjaciółka Igi, Natalia, która również odgrywa ważną rolę w ich życiu. Historia bardzo przypadła mi do gustu, a zakończenie wbiło w fotel. Po czym musiałam od razu sięgnąć po drugą część – post pojawi się jeszcze w ten weekend. Dla fanów takich historii serdecznie polecam tą serię Anny Szafrańskiej. To nie pierwsze moje spotkanie z tą autorką. Na koncie mam już przeczytane „Grzech pierworodny”, „Dziewczyna ze złotej klatki” oraz „Jeden błąd”. Szczerze mówiąc ani na jednej książce się nie zawiodłam 🙂
 
Moja ocena 
1 Comments

1 Comments

  1. Agnieszka Kaniuk
    03/01/2020 at 7:47 pm

    Mam w planach tę serię. 😊

Reply your comment

Your email address will not be published. Required fields are marked*