ebook, przeczytane, przeczytane2020, recenzja

#17 „Miłość to wszystko, co jest” – Tomasz Kieres

17-milosc-to-wszystko-co-jest-tomasz-kieres

W tym momencie nasuwa mi się jeden cytat, który doskonale opisuje głównych bohaterów „Spotkali się przypadkiem, a okazało się, że czekali na siebie całe życie”.

Kiedy Sonia i Łukasz spotykają się przypadkiem przed kinem, jeszcze nie wiedzą na jakie tory wskoczy ich relacja. Znają się bowiem od bardzo dawna, jednak nigdy nie widzieli w sobie osoby, z którą mogłoby ich coś łączyć. Nie ma się co dziwić! Sonia – młoda, piękna studentka prawa, pracująca w kancelarii, spełniająca ambicje rodziców. Świeżo po rozstaniu z wieloletnim partnerem, a na dodatek córka jego dobrych znajomych.

On – mężczyzna po czterdziestce, żonaty od dwudziestu lat z piękną i niezależną Agatą wbijającą się na szczyt swojej kariery zawodowej. W ich małżeństwie już od dawna nie dzieje się dobrze. Żyją obok siebie, nie podzielają żadnej pasji. Każde z nich podąża w swoim kierunku. Dlaczego więc dalej trwają w nieudanym małżeństwie?

Podczas wyjścia z koleżankami Sonia spotyka Łukasza przypadkiem. Koleżanki są oczarowane poznanym mężczyzną, cały czas nakręcając rozmowę o nim. Sonia wyznaje iż zna go praktycznie od zawsze, ponieważ jest dobrym znajomym jej rodziców, którzy czasami wzajemnie się odwiedzają. Po kilku dniach zachwytu koleżanek w Soni coś pęka. Przyłapuje się na myśleniu o nim, a z czasem odczuwa potrzebę kontaktu. Gdy ponownie spotykają się w galerii handlowej umawiają się na kawę. Okazuje się, że mają podobne upodobania muzyczne, a Sonia ma bilety na koncert ich ulubionego zespołu. Łukasz przyjmuje zaproszenie i od tej pory jego życie w końcu nabiera barw.

Podczas koncertu Łukasz okazuje się czułym, ale zarazem stanowczym mężczyzną, co zdecydowanie imponuje młodej kobiecie. Stają się przyjaciółmi od serca. Sonia żali się swoim zawodem miłosnym, a Łukasz wyznaje iż nie jest „ani nieszczęśliwy ani specjalnie szczęśliwy”.

Oboje wiedzą, że ich związek to szaleństwo i nie dopuszczają do siebie tej myśli. Przecież Łukasz mógłby być jej ojcem, a jej rodzice nigdy nie zaakceptowaliby tego związku. Czy to im przeszkodzi? Czy nagły zwrot akcji w małżeństwie Łukasza zmieni jego podejście?

Szczerze mówiąc trochę męczyłam się przy tej książce. Jednak nie lubię zostawiać zaczętych i nieskończonych pozycji więc dobrnęłam do końca. Ogólnie fabuła przypadła mi do gustu, lubię takie tajemnicze spotkania dwojga osób, które chcą być razem, ale nie mogą. Lubię intrygi i relacje małżeńskie. Autor porusza bardzo ważne kwestie jeśli chodzi o relacje małżeństwa z długim stażem. Każdy z nas spotkał się bądź spotka z monotonią i rutyną w związku/małżeństwie. Kiedy dwoje ludzi oddala się od siebie to są dwa wyjścia: albo uczucia ponownie się rozpalą, albo prędzej czy później drogi się rozejdą. Tylko dlaczego człowiek docenia drugą osobę dopiero w momencie kiedy czuje, że ją traci?

Miałam moment zwątpienia w twórczość autora,ponieważ wydarzenia ciągnęły się jak flaki z olejem. Zaczęło po prostu wiać nudą kolokwialnie mówiąc. Dopiero pod koniec cała akcja nabrała tempa i wtedy pożerałam strony jak szalona. Czy polecam tę książkę? Średnio. Decyzja należy do Ciebie 🙂 Osobiście drugi raz nie sięgnęłabym po tę książkę.

4 Comments

4 Comments

  1. Natalia
    31/03/2020 at 8:55 am

    Raczej to nie mój gatunek. Szkoda, że i Ciebie nie porwała.

    • Kasia
      31/03/2020 at 9:51 pm

      Ja także żałuje, ale cóż. Może kiedyś sięgnę po inne książki tego autora 🙂

  2. Karolajna
    31/03/2020 at 5:55 pm

    Czyli to taka przeciętna książka. Myślę jednak, że mogłabym dać jej kiedyś szansę. Ciekawa jestem jak ją odbiorę. 😉

    • Kasia
      31/03/2020 at 9:52 pm

      Też jestem ciekawa 🙂 Już niejednokrotnie się przekonałam, że każdy ma inne odczucia. To co mi nie przypada do gustu, tak innym może się podobać. I odwrotnie 🙂

Reply your comment

Your email address will not be published. Required fields are marked*