ebook, przeczytane, przeczytane2020, recenzja

#20 „Idealne dziecko” – Lucinda Berry

20-idealne-dziecko-lucinda-berry

Czyż nie większość z nas marzy o dziecku, rodzinie i spokojnym, szczęśliwym życiu? Kiedy Hannah i Christopher nie mogą mieć własnych dzieci, decydują się na adopcje. Uważają, że to dopełni ich życie i sprawi, że będą szczęśliwi. W dniu kiedy są umówieni w ośrodku adopcyjnym do szpitala, w którym pracuje Christopher zostaje przywieziona mała dziewczynka. Jannie jest ofiarą maltretowania przez swoją biologiczną mamę, jest wychudzona, głodna, pobita i przez wiele tygodni była więziona. Christopher jest chirurgiem ortopedą i to właśnie on operuje chorą rękę Jannie. Dziewczynka mimo zaburzeń psychologicznych bardzo szybko łapie kontakt z Christopherem, a cała sympatia zostaje odwzajemniona. Wraz z Hannah postanawiają stworzyć kochający dom dla Jannie. Wiedzą, że życie z dziewczynką po takich przejściach nie będzie proste, będzie wymagało pracy, cierpliwości i poświęcenia. Czy poradzą sobie w nowej sytuacji mimo, że Jannie wręcz nienawidzi Hannah? Czy jest szansa, że Hannah i Jannie znajdą wspólny kontakt? I jak adopcja wpłynie na małżeństwo?

Koniecznie przeczytajcie. Thriller bardzo wciągający, emocjonujący i nieprzewidywalny. W życiu nie pomyślałabym o takim zakończeniu, a przez większość książki serce biło mi pięć razy szybciej. Chwilami czułam złość, za chwile zaś współczucie. Szczerze zastanawiałam się jak sama zachowałabym się w tej sytuacji. To, z czym musiała zmierzyć się Hannah nie mieści mi się w głowie. Ile musiała wytrzymać i przeżyć. Christopher jest dla mnie najbardziej denerwującą postacią. Jest zaślepiony i nic do niego nie dociera, a gdy w końcu zaczyna rozumieć – jest za późno.

Jedna z lepszych książek, jakie miałam okazję przeczytać, a znaleziona całkiem przypadkiem na legimi. 🙂

1 Comments

1 Comments

  1. Natalia
    27/04/2020 at 9:04 am

    Bardzo zaintrygowała mnie informacja, że Jannie nienawidzi Hannah… Interesują mnie wątki adopcyjne, a skoro mówisz, że to jedna z lepszych książek, jakie miałaś okazję przeczytać, to zapisuję sobie tytuł. 🙂

Reply your comment

Your email address will not be published. Required fields are marked*